W czasach, gdy wiele rzeczy projektuje się na kilka sezonów, a nie na całe życie, małżeństwa obchodzące 3 czerwca Złote i Diamentowe Gody w Werbkowicach przypomniały, że są wartości, które nie starzeją się nigdy.
Uroczystości rozpoczęły się Mszą Świętą w kościele parafialnym w Werbkowicach, a następnie były kontynuowane w Gminnym Ośrodku Kultury. Tam nie zabrakło wzruszeń, wspomnień i uśmiechów, które pojawiały się przy każdej opowiadanej historii.
W imieniu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Wójt Gminy Werbkowice Monika Podolak wręczyła Medale za Długoletnie Pożycie Małżeńskie parom świętującym jubileusz 50-lecia małżeństwa.
Każdy Jubileusz jest okazją do świętowania, ale „Złote Gody” to uroczystość niezwykła, tak jak niezwykli są ludzie, którzy przeżyli razem pół wieku. W gronie Jubilatów znaleźli się:
Pary obchodzące jubileusz 60 – lecia Pożycia Małżeńskiego w ubiegłym roku:
Pary obchodzące jubileusz 60 – lecia Pożycia Małżeńskiego w bieżącym roku:
Najbardziej zaskakiwało jednak jedno. Zapytani o to, jak przeżyli razem pół wieku lub sześć dekad, Jubilaci niemal jednogłośnie odpowiadali:
– To minęło jak jeden dzień.
I być może właśnie w tych kilku słowach kryje się najprostsza recepta na szczęście. Bo czas płynie szybko tylko wtedy, gdy jest z kim go dzielić.
Jubilaci pokazali, że prawdziwa miłość to nie wielkie deklaracje, lecz tysiące zwyczajnych dni przeżytych razem. To wspólne poranki, codzienne rozmowy, wzajemne wsparcie i umiejętność śmiania się nie tylko z życia, ale czasem także z samych siebie.
Pięćdziesiąt czy sześćdziesiąt lat razem to nie tylko imponujący jubileusz. To dowód, że najtrwalsze rzeczy powstają powoli, cierpliwie i z sercem.
Wszystkim Jubilatom składamy najserdeczniejsze gratulacje i życzenia kolejnych lat przeżytych w zdrowiu, radości i miłości. Bo jak pokazali bohaterowie tego dnia – najlepsze historie nie dzieją się w pośpiechu. One piszą się przez całe życie